Od 20 lat badamy Twoją krew.
Badanie D-dimerów jest ważnym elementem wykorzystywanym w celu wykluczenia choroby zakrzepowo-zatorowej (VTE) w połączeniu z oceną prawdopodobieństwa klinicznego. Jest to czuły, ale nieswoisty marker tej choroby – podwyższone stężenie obserwuje się także w innych chorobach związanych z nieprawidłowym krzepnięciem krwi. Zobacz, kiedy warto wykonać badanie.
Standardowy czas oczekiwania na wynik badania wynosi 1 dzień. Podany czas oczekiwania jest liczony od następnego dnia roboczego po pobraniu.
Badanie nie wymaga bycia na czczo.
Wskazane jest, by przez 24 godziny przed badaniem unikać intensywnego wysiłku fizycznego.
D-dimer jest końcowym produktem rozpadu fibryny – białka, które jest kluczowe dla procesu krzepnięcia i gojenia. Do ich powstania niezbędna jest aktywacja układu krzepnięcia i układu fibrynolizy, czyli procesu rozpuszczania skrzepów krwi.
U osób zdrowych wykrywa się niewielkie ilości D-dimerów.
D-dimery powstają zawsze wtedy, gdy dochodzi do aktywacji krzepnięcia i jednoczesnej fibrynolizy, czyli enzymatycznego rozpuszczania skrzepu.
Badanie jest szczególnie przydatne w diagnostyce:
Oznaczenie D-dimerów we krwi jest wskazane również przy podejrzeniu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej (ŻChZZ) – w celu wykluczenia choroby oraz oceny ryzyka nawrotu,
W wybranych sytuacjach badanie służy także do oceny skuteczności leczenia przeciwzakrzepowego.
Badanie polega na pobraniu próbki krwi żylnej ze zgięcia łokciowego pacjenta. Materiał jest następnie przekazywany do laboratorium medycznego, gdzie analizowany jest przez diagnostów.
Zakresy referencyjne różnią się pomiędzy laboratoriami, wyniki są zależne od metody oznaczania.
Wynik badania zawsze konsultuj z lekarzem, który oceni Twój stan w kontekście objawów klinicznych.
Jest to fizjologiczna norma i stan pożądany. U osób zdrowych wykrywa się niewielkie ilości D-dimerów.
Warto pamiętać jednak, że badanie jest wyłącznie testem wykluczającym zakrzepicę – nie ocenia ryzyka krwawień, funkcji płytek krwi ani innych chorób hematologicznych niezwiązanych z fibryną.
Wysoki poziom D-dimerów występuje w stanach takich jak:
Podwyższone stężenie D-dimerów obserwuje się również u kobiet w ciąży, osób palących papierosy oraz u osób starszych.
Wysokie D-dimery mogą towarzyszyć różnym poważnym schorzeniom. Symptomy zależą od choroby, która jest przyczyną odchylenia od normy.
Przy zakrzepicy żył głębokich objawy to:
Przy zatorowości płucnej występują:
Rozsiane wykrzepianie wewnątrznaczyniowe objawia się:
Przy zawale serca występują:
Podwyższony D-dimer absolutnie nie oznacza automatycznie zakrzepicy i właśnie dlatego to badanie nigdy nie powinno być interpretowane samodzielnie, bez kontekstu klinicznego. D-dimer to marker aktywności układu krzepnięcia i fibrynolizy, czyli procesu rozpuszczania skrzepów, dlatego jego poziom rośnie w bardzo wielu różnych sytuacjach, nie tylko przy zakrzepicy. Podwyższone D-dimery mogą pojawić się po operacjach, urazach, w ciąży, przy infekcjach, chorobach nowotworowych, niewydolności serca czy chorobach wątroby. Badanie ma natomiast bardzo dużą wartość w kierunku odwrotnym, czyli przy wyniku prawidłowym pozwala z bardzo wysoką pewnością wykluczyć zakrzepicę żył głębokich i zatorowość płucną u pacjenta, u którego ryzyko kliniczne jest ocenione jako niskie lub umiarkowane. Samodzielne zlecenie i interpretacja tego badania bez oceny lekarskiej może prowadzić do zbędnego niepokoju lub, co gorsze, do fałszywego poczucia bezpieczeństwa.
Ciąża sama w sobie powoduje fizjologiczny wzrost D-dimerów w krwi, który nasila się wraz z jej postępem. Już około 20. tygodnia ciąży poziomy D-dimerów u zdrowej kobiety mogą przekraczać standardową normę, co sprawia, że wynik badania traci swoją wartość diagnostyczną i nie pozwala odróżnić prawidłowej ciąży od zakrzepicy. Kobiety w ciąży są jednocześnie grupą szczególnie narażoną na zakrzepicę żył głębokich, bo ciąża sprzyja tworzeniu się zakrzepów. Jeśli pojawią się objawy takie jak obrzęk, ból lub zaczerwienienie nogi, duszność czy ból w klatce piersiowej, konieczna jest natychmiastowa konsultacja lekarska i wykonanie badań obrazowych, takich jak ultrasonografia żył czy angiotomografia płuc, które nie są obarczone ograniczeniami D-dimeru w ciąży.
Tak, i jest to jedno z cennych, choć mniej znanych zastosowań tego badania. Po zakończeniu leczenia przeciwkrzepliwego u pacjentów, którzy przeszli zakrzepicę żył głębokich bez uchwytnej zewnętrznej przyczyny, oznaczenie D-dimeru może pomóc lekarzowi w decyzji o tym, czy leczenie przedłużyć, czy je bezpiecznie zakończyć. Badania kliniczne wykazały, że podwyższony D-dimer po odstawieniu leków wiąże się ze zwiększonym ryzykiem nawrotu zakrzepicy. Z kolei jego prawidłowy poziom po zakończeniu terapii przemawia za niższym ryzykiem nawrotu. Nie jest to jedyny czynnik brany pod uwagę, lekarz ocenia całościowy obraz, ale D-dimer stanowi w tym kontekście użyteczny element wspierający decyzję terapeutyczną, szczególnie że leki przeciwkrzepliwe, choć skuteczne, niosą ze sobą ryzyko powikłań krwotocznych.
Niski wynik D-dimerów u osoby z małym prawdopodobieństwem klinicznym zakrzepicy pozwala bezpiecznie wykluczyć zakrzepicę żył głębokich i zatorowość płucną bez konieczności wykonywania badań obrazowych. Natomiast u pacjentów z dużym prawdopodobieństwem klinicznym zakrzepicy – ujemny wynik nie wyklucza choroby i konieczna jest dalsza diagnostyka.
Tak. Wiele nowotworów złośliwych powoduje przewlekłą aktywację krzepnięcia. Niewyjaśniony, utrzymujący się wzrost D-dimerów – bez uchwytnej przyczyny zakrzepowej, zapalnej czy pourazowej – może być wskazaniem do pogłębionej diagnostyki onkologicznej.
Należy jednak pamiętać, że nie każde odchylenie od normy to nowotwór! Wynik należy interpretować w odniesieniu do stanu klinicznego pacjenta, najlepiej konsultując go z lekarzem.
Tak. Leczenie przeciwzakrzepowe prowadzi do normalizacji stężenia. Utrzymujące się wysokie wartości mimo terapii mogą sugerować nieskuteczność leczenia lub inne toczące się procesy.