Błonnik jest niezbędny do prawidłowego przebiegu procesu trawienia. Ale jak dokładnie działa? Co takiego robi dla naszego ciała? I najważniejsze: gdzie go szukać, żeby nie musieć czytać etykiet produktów pod lupą?
Mimo że sam należy do grupy niestrawnych dla człowieka węglowodanów, błonnik jest ważnym elementem prawidłowego przebiegu procesu trawienia. W związku z tym jest ceniony w kontekście zdrowego odżywiania. Czym zasłużył sobie na tak dobrą opinię?
Działanie błonnika pozwala szybciej wywołać uczucie sytości podczas spożywania posiłku. Jego działanie sprawia, że pokarm w żołądku zwiększa swoją objętość. Spowalnia też opróżnianie żołądka – dzięki czemu jesteśmy dłużej nasyceni, a pokusa podjadania staje się mniej atrakcyjna.
Błonnik jest prebiotykiem – substancja ta przyczynia się do namnażania tzw. „dobrych” bakterii jelitowych. Efekty?
Stwierdzenie to wydaje się nieoczywiste, ale doniesienia naukowe je potwierdzają: błonnik może wspierać profilaktykę chorób układu sercowo-naczyniowego. Jest tak ze względu na jego funkcje metaboliczne.
W największym skrócie: błonnik przyczynia się do mniejszego ryzyka wystąpienia cukrzycy (która wspomaga rozwój miażdżycy) i wspiera utrzymanie optymalnej gospodarki lipidowej.
Mechanikę działania błonnika mamy już rozpisaną na czynniki pierwsze, więc pora zejść z teorii na talerz. Najwięcej błonnika dostarczają produkty roślinne. Pełne ziarno, warzywa, owoce, strączki, orzechy, pestki i nasiona. Włącz te produkty do codziennego jadłospisu, a optymalne spożycie błonnika przestanie być Twoim zmartwieniem.