Od 20 lat badamy Twoją krew.
Standardowy czas oczekiwania na wynik badania wynosi 3 dni. Podany czas oczekiwania jest liczony od następnego dnia roboczego po pobraniu.
W przypadku tego badania bycie na czczo nie jest wymagane.
Bez znaczenia jest również pora dnia, w której wykonane zostanie badanie, chyba że wymagają tego inne oznaczenia.
Przeciwciała anty-TPO (przeciwciała przeciwko peroksydazie tarczycowej) to autoprzeciwciała klasy IgG produkowane przez układ odpornościowy w sytuacji, gdy zaczyna on nieprawidłowo reagować na własną tarczycę – zamiast chronić organizm, kieruje swoje działanie przeciwko tkankom gruczołu.
Obecność przeciwciał skierowanych przeciw peroksydazie tarczycowej uznawana jest za wczesny wskaźnik niedoczynności tarczycy.
Anty-TPO występują u zdecydowanej większości osób z chorobą Hashimoto, u większości cierpiących na chorobę Gravesa-Basedowa oraz w ponad połowie przypadków poporodowego zapalenia tarczycy.
Ich obecność odnotowuje się także czasem w nieautoimmunologicznych zaburzeniach pracy tarczycy, z których najczęstsze to wole guzowate toksyczne, wole guzowate obojętne i idiopatyczna niedoczynność tarczycy.
Do sytuacji, w których zaleca się wykonanie badania anty-TPO należą przede wszystkim:
W kontekście kobiet badanie warto wykonać także:
Badanie przebiega jak standardowe pobranie krwi z żyły w zgięciu łokciowym pacjenta i trwa tylko kilka minut. Pobrany materiał trafia następnie do laboratorium diagnostycznego.
Zakresy norm mogą się różnić między laboratoriami, dlatego zawsze interpretuj wynik w odniesieniu do zakresów referencyjnych podanych na Twoim wyniku i omów go z lekarzem, który zna Twój ogólny stan zdrowia.
Należy również pamiętać, że podwyższone anty-TPO nie zawsze koreluje z nasileniem objawów!
Obecność przeciwciał najczęściej wskazuje na toczący się autoimmunologiczny proces zapalny w tarczycy. Układ odpornościowy wytwarza przeciwciała, które atakują peroksydazę tarczycową, kluczowy enzym uczestniczący w produkcji hormonów T3 i T4.
W odpowiedzi na ten stan zapalny dochodzi do stopniowego niszczenia komórek tarczycy, co z czasem może prowadzić do zmniejszenia zdolności gruczołu do wytwarzania hormonów i, w konsekwencji, do rozwoju niedoczynności tarczycy.
Warto jednak podkreślić, że samo podwyższenie anty-TPO nie jest równoznaczne z chorobą ani z natychmiastowymi zaburzeniami hormonalnymi. Powinno być zawsze interpretowane łącznie z wynikami TSH, FT4 oraz, w razie potrzeby, badaniem USG.
Sam wysoki poziom anty‑TPO zwykle nie daje specyficznych objawów. Objawy pojawiają się głównie wtedy, gdy przewlekły stan zapalny prowadzi do niedoczynności (rzadziej – przejściowej nadczynności), np. w przebiegu choroby Hashimoto czy poporodowego zapalenia tarczycy. Wówczas objawy są charakterystyczne dla danego schorzenia.
W przypadku niedoczynności są to:
Objawy możliwe przy fazie nadczynności (np. w poporodowym zapaleniu tarczycy lub chorobie Gravesa) to głównie:
Objawy zaburzeń tarczycy mogą nie pojawiać się przez dłuższy czas. Dlatego tak ważne jest regularne monitorowanie TSH, FT4 (czasem też FT3) oraz kontrolne USG tarczycy (według zaleceń lekarza), nawet jeśli pacjent nie odczuwa jeszcze typowych symptomów.
Prawidłowe TSH przy podwyższonym Anty TPO to sytuacja, która zdarza się często i nie powinna być bagatelizowana, choć nie wymaga zazwyczaj natychmiastowego leczenia hormonalnego. Podwyższone przeciwciała Anty TPO oznaczają, że układ odpornościowy atakuje tarczycę, nawet jeśli gruczoł na razie radzi sobie z produkcją hormonów i TSH pozostaje w normie. Jest to etap, który lekarze nazywają autoimmunologicznym zapaleniem tarczycy bez jawnej niedoczynności. Z czasem, u części osób, ten przewlekły stan zapalny prowadzi do stopniowego uszkodzenia tarczycy i pojawienia się niedoczynności. Dlatego osoby z podwyższonym Anty TPO i prawidłowym TSH powinny regularnie kontrolować poziom hormonów tarczycy, zazwyczaj raz w roku lub częściej, jeśli pojawiają się objawy.
Tak, i jest to ważna kwestia, o której wiele kobiet nie jest świadomych. Podwyższone przeciwciała Anty TPO są powiązane ze zwiększonym ryzykiem poronień, szczególnie we wczesnym etapie ciąży, a także z wyższym ryzykiem wystąpienia niedoczynności tarczycy w czasie ciąży lub po porodzie, co określa się mianem poporodowego zapalenia tarczycy. Co istotne, nawet jeśli przed ciążą hormony tarczycy są w normie, sama ciąża znacząco zwiększa zapotrzebowanie tarczycy na pracę, co przy obecności przeciwciał Anty TPO może ujawnić ukrytą do tej pory niedoczynność. Dlatego kobiety planujące ciążę lub będące w ciąży, u których stwierdzono wysokie Anty TPO, powinny być pod ścisłą kontrolą endokrynologiczną, aby w razie potrzeby szybko wdrożyć leczenie.
Nie, to dwie różne choroby autoimmunologiczne tarczycy, choć obie wiążą się z podwyższonym poziomem Anty TPO. Kluczowa różnica tkwi w tym, co się dzieje z tarczycą. W chorobie Hashimoto układ odpornościowy niszczy stopniowo tkankę tarczycy, co najczęściej prowadzi do jej niedoczynności, czyli zbyt małej produkcji hormonów. Objawia się to między innymi zmęczeniem, przyrostem wagi, uczuciem zimna i spowolnieniem. W chorobie Gravesa-Basedowa natomiast inne przeciwciała pobudzają tarczycę do nadmiernej pracy, wywołując nadczynność. Objawy są tu odwrotne: kołatanie serca, nerwowość, utrata wagi, nietolerancja ciepła. Anty TPO może być podwyższone w obu przypadkach, ale nie jest w stanie ich od siebie odróżnić, dlatego lekarz zleca zazwyczaj dodatkowe badania, takie jak TSH, FT3, FT4 oraz przeciwciała TRAb, aby postawić właściwą diagnozę.